W związku z pogarszającą się sytuacją wodną w naszym kraju, samorządy od dłuższego czasu wspierają mieszkańców, którzy postanowili zainwestować w retencję deszczówki. Gromadzenie wody opadowej to bowiem nie tylko zmniejszenie obciążenia miejskich sieci wodno-kanalizacyjnych oraz ograniczenie ryzyka lokalnych niedoborów wody, ale także konkretna oszczędność pieniędzy. Prawdziwymi weteranami w tym zakresie są Kraków i Sopot. Jeden z nowszych programów to natomiast „Beczka Plus” we Wrocławiu. 

 

Dofinansowanie na małą retencję w Krakowie

Mała retencja z jednej strony pomaga rozwiązać problem z odprowadzaniem wody deszczowej, z drugiej zaś, stanowi duże oszczędności wody pitnej. Dlatego też dofinansowanie inwestycji w tym zakresie od lat prowadzi stolica Małopolski. Kraków wspiera inwestycje w tzw. małą retencję od 2014 roku. W ciągu pierwszych 5 lat tamtejszy samorząd wydał na ten cel ponad 5 milionów zł – kwotę, która pozwoliła na budowę blisko 500 instalacji.

O dotację mogły ubiegać się zarówno osoby fizyczne i wspólnoty mieszkaniowe, jak i podmioty prawne oraz przedsiębiorcy. Wysokość dotacji to 50% poniesionych kosztów na realizację inwestycji, lecz nie więcej niż 5 000 zł.

 

Za budowę zbiornika retencyjnego można było uzyskać do 5000 złotych dotacji

 

W 2020 roku zainteresowanie dopłatami do rozwiązań retencyjnych przeszło najśmielsze oczekiwania władz miasta – wpłynęła rekordowa liczba wniosków na łączną kwotę 7 milionów zł. Z pewnością miało to związek ze zmianą ustaleń, dzięki której inwestorzy mogli uzyskać wyższe kwoty dofinansowania na małą retencję w zależności od wybranych rozwiązań. Radni w marcu br. uchwalili nowe zasady udzielania i rozliczania dotacji, a mieszkańcy Krakowa mogli uzyskać od 200 zł do nawet 54,5 tysiąca złotych.

1 czerwca ruszyła kolejna edycja „Krakowskiego programu małej retencji wód opadowych”, w ramach którego na największe kwoty mogli liczyć wszyscy ci, którzy postanowili wybrać rozwiązania bioretencyjne, drenaże zbierające wodę roztopowe (z wyjątkiem odwodnienia dróg i parkingów) oraz systemy nawadniania terenów zielonych i ogrodów. Mieszkańcy Krakowa mogli otrzymać nawet 12 tysięcy zł na budowę instalacji. Budżet w zakresie dofinansowania mikroretencji w 2020 r. zaplanowano 2 miliony zł.

Wysokość dotacji na budowę podziemnych zbiorników retencyjnych kształtowała się natomiast na poziomie od 6 do 10 tysięcy zł:

  • 6 tysięcy zł na zbiornik do 5 m3
  • 8 tysięcy zł na pojemnik od 5 do 10 m3
  • 10 tysięcy zł na pojemnik większy niż 10 m3

Najniższe kwoty dofinansowania, bo od 200 do 500 zł dotyczyły naziemnych wolnostojących zbiorników retencyjnych na wody opadowe i roztopowe z dachu wraz z instalacją podłączenia do rynny.

 

Dofinansowanie deszczówki w Sopocie

Już od 2011 r. miasto Sopot dofinansowuje projekty wykorzystywania wody deszczowej, takich jak m.in. systemy podlewania przydomowych terenów zielonych. Istnieje możliwość uzyskania dopłat zarówno do systemów drenażowych, jak i gromadzenia wody deszczowej w granicach własnej nieruchomości. Możemy założyć ogród deszczowy, wybudować muldę lub studnię chłonną czy podziemny zbiornik na wodę opadową, a także postawić naziemny, wolnostojący zbiornik na wodę opadową z dachu.

 

W ramach dotacji można stworzyć między innymi przydomowe zbiorniki retencyjne

 

Na realizację tych inwestycji gmina co roku udziela dotacji w wysokości 50% jej kosztów, ale nie więcej niż 1 tysiąc zł dla budynku jednorodzinnego i 5 tysięcy zł dla domu wielorodzinnego. Wnioski składać mogą osoby fizyczne, osoby prawne, wspólnoty mieszkaniowe, przedsiębiorcy oraz jednostki sektora finansów publicznych (gminne lub powiatowe osoby prawne).

 

Dofinansowanie małej retencji we Wrocławiu

Wrocław, podobnie jak reszta kraju, coraz mocniej odczuwa skutki suszy. Mała ilość opadów w tym regionie sprawia, że poziom rzek i wód powierzchniowych stale się obniża. Dlatego też program „Złap Deszcz” czy inaczej „Beczka Plus” cieszy się coraz większym zainteresowaniem mieszkańców miasta.

Pierwsza, pilotażowa edycja zorganizowana w sierpniu 2019 r. okazała się dużym sukcesem. Zainteresowanie było tak duże, że po kilku dniach jego trwania zdecydowano o zwiększeniu puli środków z 80 tysięcy do 250 tysięcy złotych.

W ramach programu mieszkańcy stolicy województwa dolnośląskiego mogą ubiegać się o dotację do 80% kosztów inwestycji, ale nie więcej niż 5 tysięcy zł na instalację zagospodarowania wody opadowej na terenie własnej posesji. Może to być zarówno podziemny zbiornik wodny, jak i mulda chłonna czy ogród deszczowy.