Wody Polskie, które od 1 stycznia 2018 roku są głównym podmiotem odpowiedzialnym za krajową gospodarkę wodną, w tym za szeroko rozumiany stan wód ruszają z kontrolami! Ta idea stoi u podstaw prowadzonej na szeroką skalę kontroli wylotów do rzek. Nadrzędnym celem realizowanych inspekcji jest weryfikacja formalno-prawna wszystkich istniejących, zarówno czynnych, jak i nieczynnych urządzeń wodnych służących odprowadzaniu do rzek ścieków lub wód opadowych i roztopowych. Dlaczego kontrole prowadzone są właśnie teraz i jakie kroki należy poczynić, by ustrzec się przed ewentualnymi negatywnymi konsekwencjami?

 

Aktualna sytuacja – stan czystości polskich rzek

Główny Inspektorat Ochrony Środowiska informuje, że zaledwie 10% rzek w Polsce ma bardzo dobry lub dobry stan/potencjał ekologiczny, 60% jedynie dostateczny, a pozostałe 30% słaby lub zły. Niestety dane te powodują, że w europejskim rankingu czystości rzek plasujemy się na końcowych pozycjach. Z danych Europejskiej Agencji Środowiska wynika bowiem, że niemal 40% wód powierzchniowych UE ma stan dobry lub bardzo dobry.

Na stan czystości wód wpływa głównie zanieczyszczenie ściekami przemysłowymi
i bytowymi, oraz skażenie biogenami rolniczymi.
Dodatkowo rzeki i inne zbiorniki zanieczyszczane są różnymi odpadami.

 

Pierwsze wyniki kontroli – 1/3 wylotów do rzek bez właściwych pozwoleń wodnoprawnych

Zły stan jakości wód oraz stosunkowo liczne zgłaszane przypadki zanieczyszczania doprowadziły do wszczęcia inspekcji. Audyt urządzeń do odprowadzania ścieków, często wiąże się z koniecznością ustalenia właścicieli urządzeń.

Do tej pory Wody Polskie zidentyfikowały:

  • 20 tys. wylotów do rzek,
  • blisko 1/3 z nich nie posiada odpowiednich pozwoleń wodnoprawnych lub informacji o nich,
  • w przypadku 692 urządzeń nie udało ustalić się właściciela.

Najwięcej wylotów do rzek zidentyfikowano na terenie działalności regionalnych zarządów gospodarki wodnej:

  • w Krakowie, gdzie na blisko 5 tys. wylotów do rzek, ponad 2,3 tys. nie posiadało pozwolenia,
  • w Warszawie – na prawie 3,1 tys. około 1000 urządzeń bez pozwolenia lub informacji o nich,
  • Gliwice i Wrocław – niemal 3 tys. i podobnie około 1000 bez pozwolenia lub informacji o nich.

W samym Wrocławiu zidentyfikowano 21 rzutów burzowych, na które ich właściciel, czyli Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji S.A. we Wrocławiu nie posiadało pozwoleń wodnoprawnych. W wyniku inspekcji złożono zawiadomienie na policję i do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska we Wrocławiu o popełnieniu wykroczenia.

 

Konsekwencje braku pozwoleń wodnoprawnych

Zgodnie z obowiązującym prawem właściciel urządzenia zobligowany jest do posiadania nie tylko właściwych uprawnień na korzystanie z wód, ale również dokumentacji wykonania samego urządzenia. Właściciel nieposiadający przedmiotowego zezwolenia ma możliwość złożenia wniosku o legalizację, jeśli takiego nie przedłoży Wody Polskie nakładają obowiązek jego likwidacji. Tym samym Wody Polskie chcą zmobilizować potencjalnych właścicieli
do legalizacji urządzeń.

Wody Polskie przypominają, że zapisy ustawy o prawie wodnym, a dokładniej Art. 476 ust. 1 ustawy Prawo wodne głosi – kto bez wymaganej zgody wodnoprawnej albo z przekroczeniem warunków określonych w pozwoleniu wodnoprawnym korzysta z wody lub wykonuje urządzenia wodne albo inne czynności wymagające pozwolenia wodnoprawnego podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.

Wody Polskie zapowiadają również, że będą zgłaszać zidentyfikowane wykroczenia do odpowiednich inspektoratów ochrony środowiska. Dodatkowo, jeśli sytuacja będzie tego wymagać, sprawa będzie kierowana na drogę postępowania w sprawach wykroczeń (grzywna do 500 zł). Istnieje również możliwość większych kar administracyjnych nakładanych na przedsiębiorców przez wojewódzkie inspektoraty ochrony środowiska, mogą one sięgać nawet setek tysięcy złotych.

Możliwości rozwiązania nieuregulowanej sytuacji

Wariantów nieuregulowanej sytuacji może być kilka. Począwszy od braku posiadania właściwych urządzeń, poprzez ich nieadekwatną eksploatację, a kończąc na nieodpowiednim poziomie monitoringu i bezpieczeństwa tychże urządzeń.
Zatem, jak sobie radzić w sytuacji, gdy:

  • Nie posiadasz urządzenia zapewniającego odprowadzanie ścieków czy wód opadowych i roztopowych zgodnie z dozwolonymi parametrami jakościowymi


Zgodnie z zapisami rozporządzenia Ministra Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej z dnia 12 lipca 2019 r. przy wprowadzaniu do wód lub do ziemi ścieków, a także przy odprowadzaniu wód opadowych lub roztopowych należy spełnić określone warunki zapewniające dozwolony poziom zanieczyszczeń substancji szkodliwych dla środowiska.

W tym zakresie istotne jest zaopatrzenie się we właściwy separator i osadnik dla wód opadowych i roztopowych. Separator substancji ropopochodnych zainstalowany w sieci kanalizacji deszczowej jest jednym z głównych urządzeń zapewniających podczyszczanie wód opadowych ze zlewni narażonych na skażenie substancjami ropopochodnymi – miejskich, drogowych i obiektowych. Rolą osadników jest podczyszczanie ścieków z łatwo opadającej zawiesiny o gęstości większej niż 1 kg/dm3.

 

  • Masz urządzenie, ale niepoprawnie eksploatowane

Właściwa eksploatacja urządzeń wiąże się z regularnym monitoringiem stanu technicznego, zgodnie z zaleceniami producenta. Tylko właściwy serwis urządzeń zapewnia ich efektywną pracę. Monitoring separatora, czy regularne przeglądy i czyszczenie oraz wymiana części do separatora, np. wkładu koalescyjnego to niezbędne czynności właściwej eksploatacji. W przypadku zaniedbanych urządzeń, aby ustrzec się przed nieoczekiwanymi awariami, warto również zlecić audyt technologiczny urządzenia.

 

  • Masz urządzenie i chcesz zwiększyć jego bezpieczeństwo

Zachowanie odpowiedniego poziomu bezpieczeństwa urządzenia, to kontrola kosztów eksploatacji i gwarancja właściwego stanu technicznego. W tym celu warto wyposażyć urządzenie w instalacje alarmowe do separatora z odpowiednimi czujkami, które będą informować o poziomie zgromadzonych zanieczyszczeń w urządzeniu.

alarm do separatorów

Wody Polskie alarmują w kwestii przestrzegania wymagań zapisanych w ustawie:

„Widzimy już efekt przeprowadzonych kontroli, podmioty z nami współpracują. Pięciokrotnie zwiększyła się ilość legalizowanych w Wodach Polskich urządzeń. Chcemy zaapelować do przedsiębiorców, że jest to ostatni moment, dlatego prosimy, by jak najszybciej zalegalizować wyloty. Nasze działania we współpracy z GIOŚ przenoszą się w teren” – mówi Przemysław Daca, Prezes PGW Wody Polskie

Najpilniejszą kwestią jest zalegalizowanie wylotów do rzek, które aktualnie funkcjonują bez odpowiednich pozwoleń wodnoprawnych. Podkreślić należy, że kontrole prowadzone przez Wody Polskie ciągle trwają i z pewnością nie skończą się tak szybko. By ustrzec się przed negatywnymi konsekwencjami warto zweryfikować posiadane urządzenia, dokonać niezbędnych przeglądów i ewentualnych napraw czy wymian części dodatkowych.